Zielona Małpa

poniedziałek, 21 sierpnia 2017

Chmiuro, czyli zaufaj czasem chmurce

Czasu nie kupisz. Czasu nie odłożysz. Czasu nie oszczędzisz. Czasu nie zyskasz. Czasu nie przehandlujesz. Czasu nie stracisz. Czasu nie oszukasz. A czas to pieniądz. Czas możesz tylko dobrze wykorzystać albo potwornie zmarnować.

czwartek, 17 sierpnia 2017

12 małp, czyli zabawa w naprawianie świata

Wracasz właśnie z konferencji. Wsiadasz do samochodu, coś w lusterku przyciąga nagle twoją uwagę. Na tylnym siedzeniu leży spocony i zakrwawiony mężczyzna, który zaczyna wygadywać bzdury. Coś o podróży w czasie i apokalipsie. Porywa cię, robi zamieszanie i rozpływa się w powietrzu. Ale zanim znika, mówi, że koniecznie musisz być w konkretnym miejscu za dwa lata. Co robisz?

12 małp monkeys serial science fiction zielona małpa

poniedziałek, 14 sierpnia 2017

Tekst pod wpływem... czyli jak Buffy zmieniła moje życie

Każdy zna chyba ten stan, kiedy jest się pod wpływem. Lubię to uczucie, bo mam wrażenie, że płynę przez świat w innym stanie świadomości. Przestaję chodzić, a zaczynam stąpać. Przestaję widzieć, a zaczynam dostrzegać. Przestaję myśleć, zaczynam rozumieć. Tak właśnie seriale zmieniają mój sposób postrzegania rzeczywistości.

czwartek, 10 sierpnia 2017

Narratologia, czyli naucz mnie opowiadać

Mam wrażenie, że moja umiejętność opowiadania historii zanikła gdzieś na etapie końca szkoły podstawowej, kiedy to odkryłam ten wspaniały sposób przekazu myśli, jakim jest poezja. Wcześniej także nie uważałam się za mistrzynię w swoim fachu, ale nawet dziś czytam swoje wypociny z tamtych czasów z pewnym zainteresowaniem. Nie pochwalę się nimi. Sięgając po Narratologię Pawła Tkaczyka, oczekiwałam, że odnajdę brakujące elementy w moim pisaniu. Bo trzeba przyznać, że jednak sporo mi brakuje.

poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Rozdwojenie jaźni, czyli mam dwa typy mężczyzn

Kiedy ktoś zadaje ci pytanie, jaki jest twój typ faceta lub kobiety, zazwyczaj potrafisz bez większego wahania określić jakieś trzy jego cechy. Oczywiście wygląd się nie liczy, jest tylko dodatkiem, a najważniejszymi okazują się takie cechy, które sprawią, że nie będziesz się z nim (bądź też nią) nudzić, dogadacie się i będziecie wobec siebie wyrozumiali.

U mnie ta kwestia nieco się komplikuje, bo mam dwa typy mężczyzn.