Zielona Małpa: Coś go ugryzło

poniedziałek, 9 listopada 2015

Coś go ugryzło

W sobotę wpadł do mnie mój chłopak.
- Coś mnie użarło - powiedział, gdy przekraczał próg.
- Gdzie? - spytałam.
- W windzie.
Aha.