Zielona Małpa: Powrót "Z archiwum X"

środa, 20 stycznia 2016

Powrót "Z archiwum X"

Urodziłam się w 1993 roku. Dzięki temu udało mi się świadomie liznąć lata 90. Gdybym miała wybrać sobie czas, kiedy chciałabym żyć, wybrałabym całe lata 90. i 80. ze względu na muzykę rockową.


Lata 90. kojarzą się z rozwojem elektronicznych zabawek, takich jak tamagotchi czy lalki z potrzebami fizjologicznymi albo przenośne konsole do gier - Game Boy. Również na myśl przychodzą mi zabawy na podwórku i godziny spędzone na wymyślaniu nowych. Wiele, szczególnie młodych, osób słuchało wtedy girlsbandów, czy boysbandów takich jak Backstreet Boys. To był ten czas, kiedy na dyskotekach królowały (dziś już przestarzałe) elektroniczne utworki. A komu nie podobał się żaden z tych kierunków, ten wsłuchiwał się w całkiem nowy grunge.

Mi jednak lata 90. przede wszystkim kojarzą się z dziwnymi ubraniami.

Wtedy powstały jedne z najlepszych filmów, jakie znam. Mój ulubiony Forrest Gump, Jumanji, Morderstwo pierwszego stopnia i Miasto aniołów. Kilka seriali również w szczególny sposób odcisnęło się w mojej pamięci.

Jednym z takich seriali było Z archiwum X, które oglądałam po kryjomu, przez szparę w drzwiach. Myślę, że to właśnie ten serial ukształtował mnie w tak dużym stopniu. Stąd wyobraźcie sobie moje szczęście, kiedy w marcu 2015 telewizja Fox ogłosiła oficjalnie, że będzie nowy sezon, nie mogłam się przez godzinę pozbierać ze szczęścia. Miałam ochotę skakać i krzyczeć, bo tyle emocji się we mnie zebrało. 

Potem zaczęły się pojawiać kolejne informacje o tym, kto pojawi się w serialu, jak mniej więcej będzie on wyglądał... Starałam się unikać zbyt dużej ilości takich nowinek, gdyż zazwyczaj zbyt wiele one zdradzają a wtedy radość z niespodzianki w postaci na przykład pojawienia się jakiegoś lubianego bohatera jest znacznie mniejsza.

Na youtube, wśród polecanych do obejrzenia filmów zauważyłam "THE X-FILES: RE-OPENED". Kliknęłam go, aby zobaczyć, co ciekawego mogę się z niego dowiedzieć. W końcu do nowego sezonu został niecały tydzień. Jest to wywiad zarówno z częścią widoczną produkcji, czyli obsadą, jak i tą niewidoczną w postaci producenta i scenarzystów. Dowiedziałam się które ze starych lubianych postaci pojawią się w serialu. I że coś, co mogło się wydawać śmiercią w starym serialu, wcale nie musiało nią być. Tu pewnie nawiązanie do Palacza.



Ciekawe wydało mi się również to, w jaki sposób zwracali uwagę na wymagania fanów. Wielu jest zainteresowanych związkiem Muldera i Scully, z wywiadu wynika, że taki wątek się pojawi i będzie przeplatał się w tle każdego z odcinków. Część fanów chce poznać dalszą część konspiracji i chciałaby odcinki mitologiczne, czyli takie, gdzie pojawią się wątki kolonizacji Ziemi przez kosmitów, albo dziecka Scully. Pierwszy i ostatni odcinek będą w dużym stopniu do tego właśnie nawiązywały. Pozostałe cztery w środku będą typowymi odcinkami typu potwór tygodnia. Jeden z nich w lekko humorystycznym tonie, jak to bywało również w oryginalnych sezonach. Bo nie ukrywajmy, Mulder i Scully to przede wszystkim agenci FBI, którzy szukają odpowiedzi na pytania związane z paranormalnym. Mulder jest skłonny we wszystko uwierzyć, natomiast Scully, jako naukowiec, próbuje wszystko wyjaśnić. Cudowny duet.

Producenci postanowili jakoś rozpromować serial, więc wymyślili ciekawą akcję. Od siódmego lipca zeszłego roku do 24. stycznia tego roku jest dokładnie 202 dni. Odcinków Z archiwum X było 202. Od siódmego lipca wszyscy wtajemniczeni oglądali jeden odcinek serialu dziennie. Pomysł cudowny.

Domyślam się, że nie każdy zrozumie moje podniecenie serialami, a w szczególności takim starym, jak Z archiwum X. Jednak jako osoba raczej introwertyczna, mam pewne maksimum towarzyskie, które po przekroczeniu staje się udręką. Seriale pozwalają mi znaleźć się w innym miejscu i innym wszechświecie na te 45 minut każdego dnia. Uspokajają mnie i łechcą moją potrzebę bycia samą. Mam kilka seriali, które sprawują się wyjątkowo dobrze i magluję je do ostatniej mokrej nitki.

W każdym razie nie mogę się doczekać nowego sezonu. Mam nadzieję, że zainteresowanie będzie ogromne i producenci zdecydują się na kontynuację serialu. Albo przynajmniej w jakiejś innej formie.

Pozdrawiam,
Zielona Małpa