Zielona Małpa: Randka z Bondem - Zabójczy widok (1985)

niedziela, 24 lipca 2016

Randka z Bondem - Zabójczy widok (1985)

Na Syberii Bond ucieka przed Rosjanami. Udaje mu się odzyskać od martwego agenta 003 odzyskać chip. W ten oto sposób zaczyna się czternasta oficjalna filmowa przygoda Bonda. Czy widok okaże się dla Bonda zabójczy?
Zabójczy widok


James Bond - Roger Moore
Dziewczyna Bonda - Tanya Roberts (jako Stacey Sutton)
Miejsce akcji: Syberia, Francja (Paryż), USA (San Francisco)
Reżyser: John Glen
Rok produkcji: 1985
Broń: Walther PPK
Gadżety: podręczna kalka do kopiowania czeków, okulary polaryzacyjne


Stałe elementy:

Sekwencja początkowa - pojawia się w standardowym wydaniu, James Bond ukazuje się z punktu widzenia gwintowanej lufy pistoletu, strzela do przeciwnika, ekran zalewa się krwią.
Sekwencja przedtytułowa - Na Syberii Bond znajduje ciało agenta 003 i odzyskuje chip, którego poszukiwał kolega po fachu. Udaje mu się uciec przed Rosjanami, którzy za wszelką cenę chcą zabić intruza. Bond odnajduje swoją zakamuflowaną łódź i wraz ze agentką "odpływa".
Czołówka - po raz kolejny piosenka jest raczej kiepska. Zespół Duran Duran znany najbardziej z piosenki Ordinary World raczej rzadko kojarzony jest z Bondem i A view to kill. Motywem przewodnim tej czołówki były neonowe elementy wyraźnie odznaczające się na czarnym tle.


Zwroty:
  • Nazywam się Bond. James Bond. - James Bond przedstawiał się w tym filmie kilkakrotnie. "Jestem Smythe, St. John Smythe" i "Stock, James Stock" kiedy używał fałszywych nazwisk i dwukrotnie własnym nazwiskiem.
  • Martini z wódką. Wstrząśnięte, nie mieszane. - Nie udało mi się wyłapać ulubionego trunku Bonda, ale w scenie początkowej mówi, że znalazł wódkę, raczej wstrząśniętą.
Przedstawienie gadżetów - Tym razem Bond nie dostaje od Q żadnych gadżetów, natomiast na końcu filmu Q swoim najnowszym urządzeniem szpiegowskim podgląda agenta pod prysznicem z dziewczyną.
James Bond powróci w... - Nie został wymieniony konkretny tytuł, jedynie informacja, że James Bond powróci. (W obliczu śmierci)

James Bond podczas misji na Syberii przechwytuje mikroprocesor. Po badaniach okazuje się, że jest to idealna kopia mikroprocesora, który jest odporny na działanie pola magnetycznego. O skopiowanie projektu brytyjskiego podejrzewa się KGB. Bond postanawia zwrócić swoją uwagę na Maxa Zorina z Zorin Industries, który jest czołowym francuskim przedsiębiorcą potrafiącym mówić w kilku językach bez obcego akcentu. Ten ślad prowadzi Bonda do Paryża.

Film, jak to każdy z serii o agencie, obfituje w ciekawe postaci. Jedną z nich jest May Day, czyli kobieta stojąca u boku Maxa Zorina, efekt inżynierii genetycznej, inteligentna maszyna do zabijania. W jej rolę wcieliła się piosenkarka Grace Jones, która zagrała również w kilkunastu innych filmach. Jako May Day gra kobietę bezwzględną i silną, oddaną przełożonemu i przekonaną o jego uczuciu do niej. Finalna scena z nią, właśnie przez jej silny charakter, wydała mi się bardzo nierealna, łącznie z kilkoma minutami, które do tego prowadziły. Okazała się bowiem mimo wszystko kobietą...

Max Zorin i May Day
Sporo można też powiedzieć o Zorinie. Charakter zagrany przez Christopher Walkera jest wyjątkowo dobrze dopracowany. Jednak nawet najlepszy bohater może łatwo stać się nieznośny przy kiepskiej grze aktorskiej. Tym razem Walken, którego ciekawa uroda zazwyczaj stawia go w roli wrednego i inteligentnego złoczyńcy, staje na wysokości zadania. Jego rola nie jest bowiem przesadzona, określiłabym ją wręcz, jako zagraną minimalistycznie, a jednak wspaniale. Psychopatyczny wzrok, jaki widzimy, kiedy Zorin zabija swoich pracowników, i prawdziwą rozkosz, kiedy ci rzeczywiści umierają, to chyba najlepsza część całego filmu.

Golden Gate Bridge
Tytułowym widokiem okazała się panorama San Francisco wraz z charakterystycznym mostem Golden Gate. Nie chcę zdradzać, dla kogo okazał się zabójczy.

Wyjątkowo irytującą postacią okazała się dziewczyna Bonda, czyli Stacey Sutton. W jej rolę wcieliła się Tanya Roberts, znana przede wszystkim z roli Julie Rogers w serialu Aniołki Charliego z roku 1976. Jej częste "Oh James" doprowadziło mnie niemal do szewskiej pasji. Trzeba jednak przyznać, że uroda jest jej atutem. Z drugiej strony bieganie po kopalni w szpilkach i wspinanie się w nich po drewnianych stelażach nie należą do najbardziej realnych elementów Zabójczego widoku. Aktorka została nominowana do Złotej Maliny za rolę Stacey w 1985 roku.

Fabularnie jest to jeden z najlepszych Bondów. Ciekawy wątek główny, zabierający nas do Paryża i niemal do Krzemowej Doliny i wartka akcja sprawiają, że film ten ogląda się łatwo i bez znudzenia. Z pewnością ląduje on wśród moich ulubieńców.

Dla zainteresowanych: Zabójczym widokiem będzie można się zachwycić w telewizji 04. sierpnia na kanale TVP2 o 21:35 lub 05. sierpnia o 2:30 również na TVP2

Pozdrawiam,

Zielona Małpa