Zielona Małpa: Stancja - jak znaleźć dobry pokój? Część druga: oględziny

piątek, 22 lipca 2016

Stancja - jak znaleźć dobry pokój? Część druga: oględziny

Z tego co wiem, to pierwsze wyniki rekrutacji na uczelniach wyższych zostały przekazane kandydatom. Wybierzmy się więc razem na kolejny etap poszukiwania idealnego pokoju. Ostatnio opisywałam moje spostrzeżenia dotyczące ogłoszeń o wynajmie pokoju. Pozwólcie, że dzisiaj wybierzemy się razem oglądać jedno z takich zachwalanych w ogłoszeniu mieszkań.
Załóżmy, że koszt wynajęcia pokoju w ogłoszeniu wynosi 500 zł miesięcznie a rachunki i opłaty dodatkowe mieszczą się w 100 zł od osoby. Ze względu na bliskość uczelni, wybraliśmy mieszkanie, z którego możemy dojść piechotą w 10 minut na zajęcia. Zdjęcia przedstawiają słoneczny i przestronny pokój, taka sama jest kuchnia, a łazienka wygląda na świeżo wyremontowaną.

Umówiliśmy się więc z właścicielem o 17 na oględziny mieszkania.

OGLĘDZINY

Jest kilka elementów, na które szczególnie warto zwrócić uwagę podczas wizyty w potencjalnym przyszłym mieszkaniu.

ZANIM WEJDZIESZ DO MIESZKANIA

Zanim postawimy pierwszy krok w mieszkaniu warto rozejrzeć się w otoczeniu. W centrum miasta zazwyczaj nie ma żadnego problemu ze sklepami, ale już gdzieś dalej każdy mały warzywniak może być na wagę złota. Ja na przykład szczególnie zwracam uwagę na piekarnie.

Warto też zwrócić uwagę na to, jak wygląda ulica, na której być może zamieszkamy. Otóż, można czasem na podstawie ilości stłuczonych butelek stwierdzić, czy wieczorami będzie warto wyjść, czy lepiej nie ryzykować nagabywania przez pijanych.

Kolejny elementem, który warto uwzględnić, jest hałas. A dokładniej ruchliwość na ulicy. Obecnie okna są dość dźwiękoszczelne, ale po otwarciu okna i tak będziemy narażeni na hałas. Może się wydawać, że nie będzie on zbytnio przeszkadzał, ale po roku mieszkania przy ulicy, po której samochody jeżdżą do późnej nocy, tak samo jak z resztą tramwaje, stwierdzam, że nie warto się narażać na takie nieprzyjemności.


PIERWSZE WRAŻENIE

Wiadomo, że pierwsze wrażenie ma ogromne znaczenie. W przypadku mieszkania może być ono równie mylne, jak u ludzi. Dlatego warto wziąć je pod uwagę, ale nie polegać na nim w pełni.

POKÓJ

Podczas oglądania pokoju warto przede wszystkim zwrócić uwagę na łóżka. Czy są to typowe łóżka z materacem, czy tapczan, a może rozkładana kanapa. Myślę, że można na chwilę na nim usiąść i "posprężynować". W końcu będziemy na nim spali przez cały rok. Jeżeli znajdujemy się w pokoju aktualnie niezamieszkanym, to z pewnością nie będzie problemu z wypróbowaniem łoża, natomiast, jeżeli nasze oględziny odbywają się w czasie, kiedy łóżko zajęte jest przez obecnego lokatora, być może nie będzie to możliwe.

Kolejnym ważnym meblem jest biurko. Każdy ma własne preferencje, ale chyba wszyscy zgodzimy się, że ma przede wszystkim być stabilne i nie gibać się na wszystkie strony. Podobnie jest z szafami. Komuś może wystarczyć regał, a komuś innemu nie wystarczy ogromna szafa i komoda.

Koniecznie trzeba podpytać o ściany, nikt w końcu nie chce grzyba. Najlepiej spytać o to lokatorów, jeżeli są obecni, gdyż właściciel może skłamać, żeby ktoś w końcu wynajął pokój. Okazuje się, że są tacy właściciele, którzy zamalowują grzyba po wyprowadzce poprzednich lokatorów, a kiedy ściana w trakcie pobytu kolejnych osób zrobi się w tym miejscu ciemna, zabiera kaucję. Na wszelkie oznaki grzyba i pleśni należy zwrócić szczególną uwagę w łazience.

Warto wyjrzeć przez okno i przekonać się, czy okno nie wychodzi na ruchliwą ulicę albo na lokalną melinę.

Dla osób, które posiadają sporo sprzętu potrzebującego prąd, ważne będzie, aby w pokoju znajdowała się odpowiednia liczba gniazdek. Ostatnio mieszkałam w pokoju, gdzie było jedno podwójne gniazdko na dwie osoby. Ze współlokatorką musiałyśmy zaopatrzyć się w przedłużacze i listwy, gdyż gniazdko było dość dobrze schowane i miałyśmy utrudniony dostęp.


KUCHNIA

W kuchni zawsze zwracam uwagę na blaty. A mianowicie, czy jest ich wystarczająca ilość na moje potrzeby. Ogólnie warto zwrócić uwagę na: kuchenkę (w zależności od preferencji: gazowa, elektryczna, indukcyjna), lodówkę (czy wielkość odpowiada ilości mieszkających osób? czy posiada wbudowaną zamrażarkę?), mikrofalówkę (bez której ciężko funkcjonować w bardziej intensywnych tygodniach).

ŁAZIENKA

W zależności od preferencji, wolimy wannę, lub prysznic. Częściej w miastach można trafić na prysznice, choć i wanny już widywałam.

Warto przyjrzeć się sufitowi, na którym często pojawia się grzyb. Ja z góry odrzucam takie mieszkania, gdzie mam choćby podejrzenia o obecność grzyba. Nie chcę ryzykować mojego zdrowia.

Jeżeli nie chcemy co tydzień zawozić do domu ubrań do prania, to dobrze, jakby mieszkanie miało na stanie pralkę. Gdy łazienka jest maleńka, to pralka może znajdować się w kuchni i jest to dość popularne w mieszkaniach studenckich.

Jeżeli mieszkanie przeznaczone jest dla większej ilości osób, na przykład ponad 4, dobrą opcją jest osobna łazienka i toaleta. Nie jest to idealne rozwiązanie, ale zawsze można łatwiej przeżyć, gdy ma się dostęp do ubikacji, gdy ktoś bierze długi i relaksujący prysznic w środku dnia.


JAKIE PYTANIA ZADAĆ WŁAŚCICIELOWI?

Myślę, że jest pewna grupa pytań, które warto zadać właścicielowi podczas oględzin. Jest to skondensowana treść całej notki.

Jakie jest ogrzewanie w mieszkaniu?
Czy internet trzeba załatwić samemu? (jeśli tak, to trzeba doliczyć pewną kwotę do comiesięcznych opłat)
Ile osób będzie tu docelowo mieszkać?
Czy okolica jest spokojna?
Czy w mieszkaniu były wcześniej problemy z grzybem?
Czy sąsiedzi są problematyczni?