Zielona Małpa: Jak żyć? Nauka z kryminałów

czwartek, 17 listopada 2016

Jak żyć? Nauka z kryminałów

Jako fanka kryminałów muszę powiedzieć, że sporo się z nich nauczyłam. Wiem, jak dokonać zbrodni doskonałej. Wiem, jakie ślady mogą doprowadzić do zdemaskowania złoczyńcy. Potrafię przewidzieć, czy ktoś ma złe zamiary. A czy umiem zabezpieczyć się przed podejrzeniami?
Będąc amatorką kryminału w prawie każdej formie od lat niemal przedszkolnych, mam na koncie sporą liczbę historii pochłoniętych prawie jednym tchem. Zachowania bohaterów różnych opowieści ukazują sporo teorii, jak się zachowywać, a jak nie, żeby oddalić od siebie podejrzliwy wzrok policjanta. Równie wiele wniosków można wysnuć na temat codziennego zachowania, które może nas przed podejrzeniami niemal  pełni ochronić.

W jaki sposób można zabezpieczyć się przed podejrzeniami?

1. Trzeba mieć alibi na każdą minutę życia. Dobrze zaopatrzyć się w bilety, paragony, nagrania. A najlepiej wszczepić sobie nadajnik GPS i rejestrować każdą sekundę naszego pobytu na tym marnym świecie. Pamiętajcie, że do popełnienia przestępstwa trzeba spełnić dwa warunki: mieć możliwość i mieć motyw.

2. Nigdy nie wolno grozić nikomu słowami "zabiję cię" lub podobnymi. Ściany mają uszy. Słowa takie mogą zostać odebrane jako motyw. Nie warto również głośno kłócić się z ludźmi. Nigdzie. W domu usłyszą was sąsiedzi. W lesie przypadkowy spacerowicz lub zbieracz grzybów. W restauracji zakochani przy stolikach obok was. Nigdy, pod żadnym pozorem nie groź komuś śmiercią, nawet w żartach.

3. Zawsze trzeba nosić rękawiczki (nie te cienkie chirurgiczne, ale nieco grubsze, a najlepiej dwie pary), żeby nie zostawić odcisków palców w czyimś mieszkaniu. Najlepiej też nosić czepek pływacki, ponieważ jeden włos z cebulką na miejscu zbrodni może skazać nas na ładne kilka lat za stalowymi kratami.

4. Nie można robić sobie tatuaży. Tatuaże to zło i oddanie czci diabłu. Osoba z tuszem w skórze jest co najmniej dziesięciokrotnie bardziej podejrzana niż osoba, która nigdy nie skalała się więzienną sztuką malowideł naskórnych.

5. Nie żeń się i nie wychodź za mąż. W końcu pierwszym podejrzanym niemal zawsze jest małżonek. Można więc uniknąć przynajmniej części nieprzyjemności. Oczywiście, inne osoby spowinowacone lub spokrewnione również prędzej czy później znajdą się w kręgu podejrzeń, więc najlepiej odciąć się od rodziny i zmienić tożsamość.

Stosując się do powyższych punktów, uda ci się uniknąć podejrzeń, jeśli ktoś w twoim otoczeniu zostanie ukatrupiony z zimną krwią. Wszystkie punkty należy stosować cały czas, w innym wypadku może się okazać, że sposób jest niewystarczający - pamiętaj, że regularność to podstawa!