Zielona Małpa: Siódme wtajemniczenie, czyli ile kryje powieść dla młodzieży?

wtorek, 17 stycznia 2017

Siódme wtajemniczenie, czyli ile kryje powieść dla młodzieży?

Wyobraź sobie, że jesteś ostatnią osobą w otoczeniu, która nie należy do jednej z dwóch grup walczących o pałkę pierwszeństwa. Z każdej strony czujesz presję, żeby dołączyć, ale wewnętrzny głos każe ci nie mieszać się w te interesy. Co robisz?

recenzja książka zielona małpa młodzieżowa przygoda

Informacyjnie:
Gatunek: młodzieżowa, przygodowa
Tytuł: Siódme wtajemniczenie
Autor/rzy: Edmund Niziurski
Rok powstania: 1969
Rok wydania: 1997
Liczba stron: 344
Wydawnictwo: Literatura
Ocena na lubimyczytac.pl: 7,35

Trudno będzie mi pisać o tej książce. Po pierwsze, czytając ją po latach, odkryłam w niej pokłady mądrości i przestała być dla mnie zwykłą powieścią przygodową. Po drugie, nie obędzie się bez krytyki, a wiadomo, że ulubione rzeczy ocenia się trochę inaczej.

Cykorz, czyli uczeń klasy 6B w Gnypowicach Wielkich, jest fuksem. Czyli nowym. W jego szkole kontrolę próbują przejąć dwa gangi - Matuskowie i Blokerzy. Bohater nie należy do żadnego z nich, przez co jest jedynym chłopakiem, który nie jest ani Matuskiem, ani Blokerem, choć z tymi drugimi uczęszcza do jednej klasy. Coś jednak zaczyna się zmieniać, a oba gangi chcą Cykorza w swoich szeregach. Ten natomiast chce pozostać wolnym strzelcem.

Pozornie bardzo prymitywna fabuła dość szybko się rozwija, odsłaniając kolejne ukryte wcześniej fakty. Cykorz jest bohaterem złożonym, a jego dylematy i podróże kosmiczne są metaforą dojrzewania i tracenia pewnych możliwości. Bo Cykorz orbituje, spotyka się z Komandorem, z którym odbywa wspaniałe podróże kosmiczne. Wyobraźnia Cykorza jest tak wyraźna, że on sam przestaje widzieć granicę między światem realnym a tym wymyślonym. A może to nie wyobraźnia?

Oba gangi chcą fuksa w swoich szeregach. Próbują go przekonać na różne sposoby, aż ten w końcu poddaje się i podąża za jednym z nich. Coś tam jednak śmierdzi.

Siódme wtajemniczenie to powieść pełna metafor i tajemnic. Krok po kroczku odkrywamy razem z głównym bohaterem, co dzieje się w Gnypowicach. Nie tylko fabuła jest dynamiczna, ale także nasz punkt widzenia, bo wgłębiając się w fabułę, co chwilę zmieniamy nasze poglądy na sprawy poruszone w książce. Dowiadujemy się, czym jest propaganda, jak wygląda struktura organizacji, jakie obowiązki mają poszczególni członkowie i jak taka organizacja działa. Czyli wynosimy z tej powieści sporo. Tym bardziej, jeśli mamy akurat 12 lat. Całość okraszona jest absurdem i humorem tak specyficznym dla Edmunda Niziurskiego.

recenzja książka zielona małpaMożecie spytać, dlaczego sięgnęłam po książkę z dzieciństwa? Po prostu miałam ochotę. Kiedyś była to powieść, jak i wszystkie inne autorstwa Edmunda Niziurskiego, która przedstawiała życie młodzieży, jakie sama chciałam przeżywać. Są to historie wciągające i kompletnie absorbujące, a ta jedna na dodatek jest bardzo skomplikowana, jak na skierowaną do młodzieży w wieku 10-15 lat. Dziś już takich książek nie piszą. Chyba.

Oczywiście książka trochę się zestarzała, natomiast przygoda i wątek organizacji pozostaje aktualny. Pamiętajcie, że dobra przygoda zawsze jest na czasie. Postaci w Siódmym wtajemniczeniu są też trochę przerysowane, tak samo sposób, w jaki się wypowiadają. Taka specyfika dzieł Niziurskiego.

Z ciekawostek, w Siódmym wtajemniczeniu pojawia się książka, Niezwykłe przygody Anatola Stukniętego na początku, która fascynowała mnie od zawsze. To dzieło tak niezwykłe, jak jego tytuł. Ponoć, kiedy się ją czyta, przeżywa się dokładnie to, co bohater. Ale fizycznie. Nikt nie przeczytał rozdziału, w którym Anatol śpi. Wszyscy zasnęli.

Pojawiają się tam też niezwykle makabryczne zadania matematyczne. Po prostu trzeba przeczytać tę książkę. Jest odrobinę psychodeliczna. Prawdopodobnie największe dzieło Niziurskiego. Nie zdradzę, czym jest tytułowe siódme wtajemniczenie. Byłoby to bezcelowe. Odkrycie tej zagadki to element, który zagrzał mi mózgownicę w dzieciństwie. Serio.

Czytaliście kiedyś jakąś z powieści Edmunda Niziurskiego? Znacie Siódme wtajemniczenie? A może polecicie jakieś inne, równie porywające książki przygodowe dla młodzieży?