Zielona Małpa: Czy w każdej legendzie jest ziarno prawdy? - Ziarno Prawdy - Zygmunt Miłoszewski

niedziela, 26 lutego 2017

Czy w każdej legendzie jest ziarno prawdy? - Ziarno Prawdy - Zygmunt Miłoszewski

Ziarno Prawdy Zygmunt Miłoszewski książka Zielona MałpaPonoć każda legenda ma w sobie ziarno prawdy. Tym razem prokurator Szacki musi zmierzyć się z legendami i wierzeniami dość małej (jak na jego przyzwyczajenia) społeczności. Ziarno Prawdy to opowieść o uprzedzeniach i tolerancji. Ale też o morderstwach.

Tytuł: Ziarno Prawdy
Autor/rzy: Zygmunt Miłoszewski
Nazwa cyklu: Prokurator Szacki
Tom cyklu: 2
Rok wydania: 2014
Liczba stron: 368
Wydawnictwo: W.A.B.
Ocena na lubimyczytac.pl: 7,7

Sięgając po drugi tom przygód prokuratora Teodora Szackiego z pewnością oczekiwałam kolejnego dobrego kryminału z (jak doczytałam na okładce) Sandomierzem w tle. Zygmunt Miłoszewski, kontynuując losy prokuratora, po raz kolejny przyciągnął w pełni moją uwagę, sprawiając się, że nie mogłam oderwać się od tej wciągającej i jednocześnie krwawej historii.

Grzeszki, które w poprzednim tomie (Uwikłanie) zmusiły Szackiego do przemyślenia priorytetów, cztery lata później wysyłają go do opuszczonego przez Boga Sandomierza. Ta mała społeczność irytuje bohatera i dopiero wsiąknięcie w tamtejsze obyczaje pozwala mu mimo wszystko ją polubić. Obok starej sandomierskiej synagogi znaleziona zostaje martwa kobieta. Ponieważ okazuje się ona bliską znajomą Basi Sobieraj, która jak Szacki jest prokuratorem, sprawa zostaje przekazana Szackiemu. On bowiem nie czuje żadnej więzi z miastem, więc będzie mógł prowadzić śledztwo z odpowiednim obiektywizmem.

Tym razem trzeba znaleźć mordercę nie jednej osoby, ale trzech. Trzy osoby zabite w okrutny i krwawy sposób. Jeden morderca, działający według tylko sobie znanego schematu. Nie znamy jego pobudek, sposobu działania, inspiracji ani motywu. Głównym elementem każdego z morderstw jest krew. I elementy kultury żydowskiej.

A kiedy pojawiają się Żydzi, trzeba rozważyć kwestię tolerancji. Tolerancji, która uniemożliwia normalne funkcjonowanie. Tolerancji, która ogranicza pewne działania prawne. Bo sprawcą przecież nie może być Żyd. To nietolerancyjne, a nikt nie chce być antysemitą. W Ziarnie Prawdy wiele dialogów poświęcono właśnie tolerancji, szczególnie tej błędnie rozumianej. Bohaterowie mają takie same dylematy, jak ja, i myślę jak każdy.

Szacki, mimo że próbuje pozostać obojętny wobec sandomierskiej społeczności, nawiązuje pewne relacje. Najbardziej rzuca się w oczy jego związek z młodą Klarą. Jest ona młodą kobietą, która zawraca prokuratorowi głowie młodym ciałem i łóżkowymi umiejętnościami. Szacki natomiast traktuje ją z rezerwą, bo w rzeczywistości nie szuka związku na stałe.

Kolejną osobą, do której się zbliża, jest Barbara Sobieraj. Początkowo są tylko kolegami z pracy. Kiedy ich spotykamy na początku Ziarna Prawdy, nie pałają do siebie sympatią. Basia nie wydaje się Szackiemu ani atrakcyjna, ani specjalnie ciekawa. Ona natomiast nie znosi jego obojętności wobec jej zamordowanej przyjaciółki. Z czasem poznają się jednak trochę lepiej i zaczynają czuć do siebie pewną sympatią. Obserwowanie ich dynamicznej relacji było dla mnie prawdziwą gratką.

Jak już wspomniałam, powieść mnie wciągnęła. Zakończenie było też zaskakujące, szczególnie, że wydawało się raczej niemożliwe. Nie było w żadnym stopniu przewidywalne, co dodatkowo przekłada się na wielki plus dla tej powieści.

Aby skompletować doświadczenie Ziarna Prawdy, obejrzałam też film, który został stworzony na podstawie powieści. Jest to (również) Ziarno Prawdy w reżyserii Borysa Lankosza. W rolę Teodora tym razem wcielił się Robert Więckiewicz, w rolę Barbary Sobieraj - Magdalena Walach. Inne ważne postaci zostają obsadzone przez Jerzego Trelę, Krzysztofa Pieczyńskiego oraz Andrzeja Zielińskiego. Niestety w postać Klary wcieliła się Aleksandra Hamkało, przez co ta młoda kobieta została tylko seks-zabawką w rękach Szackiego.

Jeśli więc szukacie ciekawej zagadki kryminalnej połączonej z klimatycznym otoczeniem i specyficznym bohaterem, z pewnością zachwyci was Ziarno Prawdy. Może znajdziecie własne?